Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 3 maja 2015

Co warto zobaczyć w Kopenhadze - Kopenhaskie Zoo

Po głośnej sytuacji z zabiciem żyrafy i lwów w Kopenhaskim Zoo powiedziałam sobie, że nigdy tam nie pójdę, ale od zawsze mam słabość do zwierzaczków i już w lany poniedziałek złamałam tę obietnicę, udaliśmy się na spacer właśnie do Kopenhaskiego Zoo. Nie mogłam zrobić inaczej, zawsze cieszył mnie widok zwierzaków a pogoda była tak piękna, że żal było nie skorzystać. 

Zoo zostało otwarte w 1859 roku przez ornitologa Nielsa Kjaerbolling'a pod nazwą Prinsess Vilhelmines Have - ogród Księżniczki Wilhelminy i jest jednym z najstarszych parków zoologicznych w Europie. Leży na 11 hektarach, które co roku odwiedza około miliona osób, jest czwartą najchętniej odwiedzaną atrakcją w Danii. Godną uwagi i szczególną atrakcją Zoo jest drewniana wieża widokowa o wysokości 43,5 m z której można cieszyć oko widokami okolicznych parków. Wieża została wybudowana w 1905 roku i jest jedną z najwyższych wież obserwacyjnych zbudowanych z drewna na świecie. Jej kształt i podstawa podobna jest do Wieży Eiffla w Paryżu. 


Zwierzęta, które można zobaczyć w Zoo pochodzą z zakątków całego świata, można to spotkać niedźwiedzie polarne i brunatne, renifery, orły i szare wilki z obszaru kół podbiegunowych. Zauroczą nas czerwone pandy, tapiry, wydry, tygrysy i słonie z Azji, kapibary, mary patagońskie i skrzydłoszpony z południowej Ameryki. Większe grono zwierząt pochodzi z Afryki, zobaczymy tutaj białego nosorożca, żyrafy, impale, okapi, antylopy, zebry i hipopotama a  najmłodsze pokolenie zachwyci dziecięce zoo z dużą ilością kózek, krówek, świnek, koni, kurczaków i królików, które można do woli przytulać, ściskać i głaskać (oczywiście w granicach rozsądku, nie chcemy przecież zwierzaczków zamęczyć).

A teraz zapraszam na mały spacer po Kopenhaskim Zoo i sami zobaczycie, które ze zwierząt udało nam się zobaczyć. Zoo nam się bardzo podobało, znajduje się w pięknym miejscu, pełnym zieleni, jest dużo miejsc do odpoczynku i relaksu. Żyje swoim życiem, jest pełne słońca i radości, wszędzie słychać śmiech i krzyki zadowolenia. Idealne miejsce na niedzielny wypad z całą rodziną, chociaż ja do dzieci już dawno nie należę to przyznam, że bawiłam się bardzo dobrze. 


Lwy zdecydowanie udały się na przed południową sjestę i nie chciały się nam pokazać w całej okazałości.





Misie polarne za to były bardzo nadpobudliwe, jeden chodził przy wodzie i ryczał na tego co sobie pływał. Przezabawny widok. Za to ich wielkość robiła ogromne wrażenie. Nie chciałabym sam na sam się z takim niedźwiadkiem spotkać. 







Małpy skaczą niedościgle, małpy robią małpie figle :)




Załapaliśmy się na porę karmienia fok, a potem..

..i one udały się na odpoczynek. Wystawiały swoje brzuszki do słoneczka, wdzięcznie przy tym pozując.





Odwiedziliśmy i Pana Słonia, i to nie jednego!





Wyderki też były zadowolone z wysokiej temperatury i świecącego słoneczka :)






W tropikach jak to w tropikach, ukrop niesamowity..




..i tropikalne ptaki, piękne błękitne.



Tukany, przepiękne ptaki, jaka postura, dostojność. Jako dziecko miałam nawet żyrandol w kształcie tukana! Mówiłam już, że lubię zwierzęta!?







Rodzinka kapibar, czy one też Wam poniekąd przypominają króliki?



Dziecięce zoo, robiło największa furorę, frekwencja ogromna! Sami zobaczcie.









Jakie Pan ma stopy duże, Panie kangurze!











Żyrafa tym głównie żyje, że w górę wyciąga szyję. A ja zazdroszczę żyrafie, ja tak nie potrafię! :)









Jak Wam się podoba Kopenhaskie Zoo?! :)

A Wy kiedy ostatni raz odwiedziliście milusińskich w Zoo?

Miłej niedzieli, 
Pat.

sobota, 2 maja 2015

Store Bededag i pszenne bułki czyli Wielki Dzień Modlitwy w Danii

Store bededag to Wielki Dzień Modlitwy obchodzony w Danii w czwarty piątek po Wielkanocy, jest on dniem świątecznym, wolnym od pracy. Ma on związek z dawną tradycją kościelną gdzie modlono się do Boga aby zmniejszyć Jego gniew. Wielki Dzień Modlitwy został zapoczątkowany w XVII wieku przez biskupa Roskilde - Hansa Baggera, który wprowadził to święto do kalendarza świeckiego. 

W wieczór przed Store Bededag dzwony kościelne obwieszczały koniec pracy, zakończenie handlu i zamykanie barów. Ludzie mieli udać się do domów a następnego dnia udać się do kościoła na modlitwy. Do końca nabożeństw kościelnych nie można było się bawić ani pracować. 

Nawet piekarnie były zamknięte w Wielki Dzień Modlitwy, więc na wieczór przed wielkim dniem, piekarnie piekły ogromne ilości pszennych bułek - hvedeknopper, które ludzie kupowali i odgrzewali w domu aby zjeść je z masłem bądź dżemem. 



A jak wygląda Store Bededag dzisiaj?

W tym roku Wielki Dzień Modlitwy przypadł na 1ego maja - Międzynarodowy Dzień Pracy, więc muszę przyznać, że miło było mieć ten dzień wolnym, tak samo jak to jest w Polsce. Store Bededag ludzie spędzają na świeżym powietrzu, w parkach, ogrodach, odpoczywając, relaksując się. 

Co roku w Kopenhadze, w Faelldeparken, odbywają się koncerty, gdzie można posiedzieć ze znajomymi, zrobić grilla, napić się piwa, posłuchać muzyki. Ten dzień zarezerwowany jest na odpoczynek, daleko mu do tradycyjnego wyglądu, gdzie ludzie udawali się do kościoła aby się modlić - to samo zrobiliśmy i my, siedząc w Faelldeparken, słuchając muzyki, otworzyliśmy sezon grillowy, a co! Coś od życia się należy, prawda!? :)  



Chociaż jedna tradycja przetrwała do dzisiejszych czasów - pieczenie hvedeknopper - można je kupić w piekarni na dzień przed, bądź przyrządzić samemu w domu i jeść zaraz po wyciągnięciu z piekarnika kiedy są chrupiące i ciepłe. 

A jak wyglądało Wasze świętowanie 1ego maja? 
Mam nadzieję, że pogoda dopisuje i możecie się zrelaksować :) 

Miłego weekendu majowego!
Pat.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...