Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 24 maja 2014

Co warto zobaczyć w Kopenhadze? Botanisk Have - ogród botaniczny.

Ostatnimi czasy pogoda nas rozpieszcza i nawet nie myślę, żeby siedzieć w domu. W weekend staramy się odpoczywać, postanowiliśmy więc udać się do ogrodu botanicznego, który znajduję się w centrum Kopenhagi, a jest tak cichym i spokojnym miejscem, że wydawać by się mogło, że znajdujemy się gdzieś na obrzeżach miasta. 


Botanisk Have - ogród botaniczny znajduję się na powierzchni 10 hektarów z charakterystycznym kompleksem szklarni, które powstały tutaj w 1874 roku, a same ogród w 1870. Ogród jest częścią Uniwersytetu Kopenhaskiego i Muzeum Historii Naturalnej. 


W szklarniach znajdują się drzewa, palma z 1824, kolekcja cykad, która liczy ponad 100 lat, kaktusy i sukulenty, a także orchidee i begonie. W specjalnie klimatyzowanych szklarniach cieplarnianych znajdują się rośliny arktyczne.
 

Ogród jest przepiękny, dużo jest skalniaków z przeróżnymi kwiatami i strumyczkami, po środku znajduję się jezioro w którym pływają żółwie i kaczki. Można przyjść i odpocząć po ciężkim dniu, zrelaksować się w cieniu drzew. 


Ogród jest idealny dla zwolenników odpoczywania na świeżym powietrzu, a przy tym można nacieszyć oko piękną przyrodą. Przy słonecznej pogodzie ogród jest pełen ludzi. Wstęp do niego jest za darmo, do szklarni także. Znajduję zaraz przy stacji Norreport. Adres: Øster Farimagsgade 2B, 1353 København. W okresie od maja do września otwarty jest we wszystkie dni w godzinach od 8:30 do 18. W okresie od października do kwietnia od 8:30 do 16.



Miłego weekendu,
Pat.

poniedziałek, 12 maja 2014

Kuracja cytrynowa - wrażenia po.

Kuracja cytrynowa dobiegła już końca parę dni temu, ale  dopiero teraz zebrałam się, żeby spisać po niej wrażenia. Jak wcześniej już pisałam, zdecydowałam się na kurację profilaktyczną, Mój Mężczyzna po dwóch dniach zrezygnował z profilaktycznej i przerzucił się na leczniczą, więc wrażenia będą z obu. 


Na początek muszę powiedzieć, że to było nie lada wyzwanie. Każdy dobrze wie, jaki smak ma cytryna, więc dobrze wiecie o czym mówię. Chociaż ja i tak nie powinnam narzekać bo największa ilość jaką wypiłam to była jedna szklanka z którą męczyłam się dłuugo, a Mój aż 5 szklanek, ale z tego co zauważyłam Jemu sok wchodził z łatwością, jakby to co najmniej była zwykła woda. Ja wykrzywiałam się z każdym łykiem ale jak postanowiłam, że przebrnę przez kurację profilaktyczną to nie mogło być inaczej.


Wypicie soku z 1, 2, 3 cytryn nie było aż takie złe, starałam się wypijać wszystko za pierwszym razem ale przy 4, 5 cytrynach to nie było już takie łatwe. Nie dałam rady wypić całej szklanki na raz. Sok starałam się wypijać po obiedzie a jeszcze długo przed kolacją. Nie rozcieńczałam go z wodą ani z miodem.

Wrażenia po kuracji profilaktycznej:
Bałam się, że wypicie 30 cytryn w przeciągu 10 dni mnie przerośnie, ale dałam radę. Fakt, było to dość trudne wyzwanie. Co do skutków kuracji - zwiększona ilość wizyt w toalecie, trochę wyprysków na twarzy, lepsze samopoczucie. 

Wrażenia po kuracji leczniczej:
Wypicie 200 cytryn w 12 dni to dla mnie bajka. Mój przeszedł przez 8 dni, bo potem nawał obowiązków trochę pokrzyżował plany i nie wyrabiał się z ilością wypitego soku. I ilość dzienna spadła do jednej szklanki soku dziennie. Wydaje mi się jednak, że po 8 dniach i tak efekt był dobry. Skutki - zwiększona ilość wizyt w toalecie zwłaszcza w dniach 5 - 8, wypryski, zgaga, zwiększona energia, lepsze ogólne samopoczucie.

Co do efektów ubocznych przy profilaktycznej nie zauważyłam żadnych, nie było bólów żołądka, czego najbardziej się obawiałam. Przy leczniczej tak jak wspomniałam wcześniej - zgaga, trwająca przez cały okres kuracji. I tu wyjaśniam od razu, że zgaga nie trwała całymi dniami, zaczynała się po wypiciu pierwszej dawki soku w danym dniu i przestawała męczyć jakoś w godzinach wieczornych.


Z ręką na sercu mogę przyznać, że kuracje nie zaszkodziły nam w żaden sposób. Pomogły - to na pewno. Także polecam każdemu kto chce oczyścić swój organizm i od razu mówię, że nie ma się czego obawiać, sok z cytryny nie zaszkodzi. Przeważnie wszyscy obawiają się ilości cytryn, najbardziej przy kuracji leczniczej, ale spokojnie, da się przez to przebrnąć i wcale nie jest to takie straszne.


Ze śmieszniejszych faktów, muszę powiedzieć, że najgorsze było chodzenie do sklepu i kupowanie cytryn dla kuracji leczniczej. Panie ekspedientki robiły wielkie oczy ze zdziwienia do czego potrzebne nam aż 50 cytryn i co będziemy z tym robić. Nie chciało nam się za bardzo tłumaczyć, więc mówiliśmy, że robimy lemoniadę dla całego osiedla. Reakcje były bardzo miłe, niektórzy śmiali się inni żartowali, że przyjdą spróbować tej lemoniady.

Także kończąc mówię jeszcze raz, kuracja cytrynowa jest bardzo dobra i nie szkodzi.

Pozdrawiam,
Pat.

niedziela, 11 maja 2014

Powrót do przyszłości - zaryzykowałbyś?

Chyba każdy z Nas choć raz oglądał "Powrót do przyszłości" w reżyserii Roberta Zemeckisa, kultowy film z końca lat 80tych. Nie?! To żałuj! Ja bardzo przepadam za filmami z tamtego okresu, teraz już się nie robi takiego kina, ja ogólnie mam chyba słabość do lat 80tych:) wtedy jeszcze technologia nie była tak dobrze rozwinięta, nie było takich możliwości przy tworzeniu efektów specjalnych jak teraz a proszę, Powrót do przyszłości według mnie jest zrobiony bardzo fajnie, nie ma w nim przesadzonych efektów, które tak jak w teraźniejszych filmach sci-fi, rażą w oczy. Ale dość już tych wywodów:) film jest wart obejrzenia i kto tego jeszcze nie zrobił, niech jak najszybciej to nadrobi. Na pewno polubicie Marty'ego McFly i ekscentrycznego Doktora Emmetta Browna.

źróło zdjęć google.pl


Aha! Tylko oglądajcie uważnie, wszystkie trzy części. Są ze sobą świetnie połączone i efekt końcowy jest niesamowity. Trochę ich co najwyżej poniosło z wyglądem świata w 2015 roku, myśleli że do tego czasu już będą latające samochody!? Fajna perspektywa, ale na to chyba trzeba jeszcze dłuuugo poczekać. 


Ciekawostka. Pamiętacie buty Marty'ego z II części Powrotu do Przyszłości? Były to Nike Air Mag. W 2011 wyprodukowano ich 1500 par, ze sprzedaży których, pieniądze zostały przekazane na fundacje Michaela J. Foxa - Foundation For Parkinson's Research. W 2015 kolekcja ma być ponownie w sprzedaży, czyżby wtedy kiedy Marty i Doc odwiedzili 2015?!:) Info klik, buty wciąż są na ebay'u klik.

W każdym bądź razie nie chciałam pisać o filmie, może nie dosłownie o samym filmie ale wątku w nim zawartym - podróży w czasie. Czy nie sądzicie, że to coś niesamowitego, a jednocześnie tak nierealnego? Bo wyobraźcie sobie, że kiedyś taka maszyna powstaje i zostaje zmieniony bieg wydarzeń. Czy to wyszłoby na dobre? Czy świat byłby lepszy? Zapobieglibyśmy wojną? Nie byłoby nazistowskich przywódców?

A co Ty byś zrobił? Gdybyś miał możliwość podróży w czasie? Chciałbyś zobaczyć siebie za kilka lat a może cofnąłbyś się w czasie żeby zmienić coś w swoim życiu z czego nie jesteś dumny? Czy zaryzykowałbyś zmiany mimo, że mogłyby one wpłynąć na Twoje kolejne wybory?
Myślałam jak odpowiedzieć na te pytania i nie wiem, tak na prawdę nie jestem pewna czy chciałabym wiedzieć jaka jest moja przyszłość. Chyba trochę bałabym się tej wiedzy..

A Ty zaryzykowałbyś?


<script>
  (function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){
  (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
  m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
  })(window,document,'script','//www.google-analytics.com/analytics.js','ga');

  ga('create', 'UA-51000302-1', 'frakobenhavnwithlove.blogspot.dk');
  ga('send', 'pageview');

</script>

sobota, 10 maja 2014

Kopenhaga z góry - Vor Frelsers Kirke

Ostatni tydzień należał do tych deszczowych, więc z chęcią wracam pamięcią do bardziej słonecznych dni. Właśnie w taki jeden słoneczny dzień wybraliśmy się na wieżę kościoła Vor Frelsers Kirke. Kościół znajduję się około 2,5 kilometra od ścisłego centrum Kopenhagi, metrem dojedziemy tam w 5 minut, spacerkiem zajmie nam to 30 minut, ale nie ma czego żałować, po drodze widoki są piękne. Kościół znajduje się w dzielnicy Christianshavn, [dla nas] kontrowersyjnej dzielnicy, zwaną potocznie przez polaków, mieszkających w Danii, - Kryśką. Kościół charakteryzuje się wysoką na 90m wieżą widokową z której rozpościera się piękny widok Kopenhagi. Polecam wejście na nią w bardziej słoneczne dni - efekt murowany. 

Wieżę można zwiedzać codziennie, od poniedziałku do piątku w godzinach od 10 do 16, w niedziele i święta od 10:30 do 16. Cena za wejście 35 kr. Oficjalna strona klik.


Aby wejść na część widokową wieży musimy pokonać schody, które z każdym poziomem robią się coraz węższe i coraz bardziej strome, dobra kondycja na pewno pomoże ich pokonanie. Po wyjściu na zewnątrz cieszymy oko pięknymi widokami Kopenhagi. Z góry możemy zobaczyć Tivoli, Ratusz, stadion Parken i wiele innych ważniejszych punktów w mieście. Jeżeli pierwszy poziom wieży widokowej jest 'za nisko' można wejść wyżej, prawie do samej złotej kuli na szczycie wieży. 
Na mnie 90m zrobiło ogromne wrażenie, patrzenie w dół wprawiało mnie w niepokój i nie powiem, nogi trochę mi się trzęsły. Jednak warto wdrapać się na górę i podziwiać Kopenhagę 'z chmur':)









Czyż nie prezentuje się pięknie?

Miłego,
Pat.

środa, 7 maja 2014

Meble z palet - materace i poduchy - gdzie kupić?

Post o meblach z palet bardzo Wam przypadł do gustu, co nie powiem bardzo mnie cieszy:) w komentarzach pod postem dostałam pytanie związane materacami i poduszkami na takie sofy czy kanapy, jakich użyć, gdzie ich szukać. Ważne żeby były, tak mi się wydaję, nie za drogie, a wygodne i dość dobre jakościowo Poszukałam, poszperałam i postaram się coś doradzić.

Ceny materacy piankowych są dość zróżnicowane, zaczynają się na 200 a kończą powyżej 1000 złotych co w wydaje mi się ceną dość wygórowaną, oczywiście jeśli mówimy o materacach, które mają nam posłużyć jako siedzisko. Na wysokość ceny składa się kilka czynników - producent, materiał z jakiego jest wykonany, wypełnienie, jego wydajność i jakość. Wydaję mi się, że z materacem na sofę czy kanapę nie musimy aż tak bardzo szaleć i płacić po 1000 zł ale na pewno powinien być on dobry jakościowo i wygodny, jedni lubią miękkie, inni twarde. Wybór należy już do Was, ja podsunę Wam tylko kilka, które znalazłam. Myślę, że sklepy takie jak Jysk i Ikea będą dobrym punktem na znalezienie odpowiedniego materaca dla naszych sof i kanap.

Ikea, tak samo z resztą, jak i Jysk, oferuje nam szereg materacy, w różnych rozmiarach i o różnej grubości. Zaznaczam, że cały czas mówię o materacach piankowych, nie wydaję mi się, żeby materac sprężynowy był odpowiedni do tego typu mebla. Poniżej kilka materacy oferowanych przez Ikee.



Materac MALFORS sprzedawany jest w kilku rozmiarach:
200x160x12 (425 zł)
200x140x12 (350 zł)
200x90x12 (295 zł)
200x80x12 (245 zł)
Wykonany w 64% z poliesteru, 36% bawełny, wypełniony watoliną poliestrową i pianka poliuretanowa, gwarancja 25 lat.


Materac MALVIK, rozmiary:
200x160x14 (595 zł)
200x140x14 (495 zł)
200x90x14 (345 zł)
200x80x14 (295 zł)


Materac MOSHULT
200x140x10 (275 zł)
200x90x10 (185 zł)
200x80x10 (175 zł)
Materac MORGEDAL
200x160x18 (795 zł)
200x140x18 (695 zł)
200x90x18 (495 zł)
200x80x18 (445 zł)
Główne cechy produktu:  Pianka wysokiej sprężystości zapewnia wsparcie dla każdej części ciała dostosowując się do ruchów. Strefy komfortu zapewniają bardzo precyzyjne wsparcie i redukują nacisk na ramionach i biodrach.Solidna warstwa miękkiego wypełnienia zwiększa oparcie i komfort.

 

Materac BEDDINGE LOVAS
200x140x12


Materac VYSSA SLAPPNA
120x60x9 (129 zł)
160x70x9 (199 zł)

Wszystkie materace wykonane są z ok 70% poliestru a ok 30 % bawełny, z pianki poliuretanowej i watoliny poliestrowej. Mają 25 lat gwarancji. 
Gwarancja obejmuje: wady materiałowe, iankę w materacach piankowych, lateksowe wypełnienie w materacach lateksowych .
Gwarancja nie obejmuje: Gwaranca nie ma zastosowania do produktów, które były niewłaściwie przechowywane lub montowane, używane w niewłaściwy sposób, zniszczone, zmienione, czyszczone przy użyciu złych metod lub środków do czyszczenia. Gwarancja nie pokrywa normalnego zużycia, nacięć czy zadrapań lub także szkód wyrządzonych podczas wstrząsów czy wypadków. Gwarancja nie ma zastosowania, jeśli produkty były przechowywane na zewnątrz już w wilgotnym otoczeniu.
Ikea ma na prawdę duży wybór materacy. Łatwo je można znaleźć na stronie i znaleźć taki, który będzie pasował. Jest kilka wymiarów do wyboru, więc na pewno, któryś będzie pasował, czy to na dłuższą kanapę czy na mniejszą sofę - myślę, że na tę, materace dziecięce będą w odpowiednim rozmiarze.

Jeżeli martwicie się, że Wasz materac się pobrudzi czy zamoczy, możecie kupić także pokrycie bądź folie ochronną, która ochroni przed wszelkiego rodzaju zabrudzeniami.




Jysk, także ma dużą ofertę, więc do Was należy wybór, czy pójdziecie do Ikei czy też wybierzecie Jysk. 
Rozmiary i grubość też są różne ale podobne do tych z Ikei, zaczynają się od 200x90x5 i tak samo jak te materace powyżej, wykonane są z ok 70% poliestru i ok 30 % bawełny. Niektóre są także wykonane z połączenia poliestru z bambusem, są to te dwa pierwsze w niebieską kratę. Materace te, też mają 25 letnią gwarancję.



Co do poduszek, to w obu tych sklepach jest ich pełno. W Ikei rozmiary poduszek to m.in. 30x60, 50x50, 55x55 i 70x40, ceny poszew zaczynają się na 12,99 zł a kończą na 25,99. Ceny poszewek w Jysku zaczynają się od 5 zł (w promocji) i dochodzą do 15 zł. Ceny nie są raczej wygórowane, więc można zmieniać kolorystykę i styl nawet każdej wiosny. Jeżeli ktoś nie lubi monotonii to wydaje mi się, że na pewno skorzysta z wymiennych poszewek.




Gdzie jeszcze można dostać poduszki i poszwy? Zalando ma dość duży wybór tych akcesoriów, Home&You - mają teraz 70% wyprzedaże. W innego rodzaju sklepach z akcesoriami do domu a także we wszelakich sklepach meblowych.

Jeżeli nie jesteście zwolennikami Ikei czy Jysku, znalazłam sklep z materacami w kwocie zaczynającej się od 200 zł - Materace dla Ciebie, robią też materace na zamówienie - w niestandardowych wymiarach - więc kto wie, może znajdziecie coś dla siebie:)

Mam nadzieję, że ten post Wam się przyda.

Do miłego,
Pat.

poniedziałek, 5 maja 2014

Co nowego w Kopenhadze czyli Eurowizja

Chyba każdy chociaż raz oglądał Eurowizję albo chociaż co roku sprawdza na którym to miejscu tym razem była Polska. Niestety, od paru już lat niczym szczególnym nie prezentujemy się na tym ogólnoświatowym konkursie i nasze miejsca są dość odległe. Dlaczego w ogóle piszę o Eurowizji? W tym roku to Dania a konkretnie Kopenhaga, po wygranej Emmelie de Forest, jest miastem prowadzącym Eurowizję. Duńczycy bardzo serio podeszli do tematu i bardzo przejęli się organizacją. 

Poza miastem powstała wyspa, na której, w wielkiej hali będą odbywać się Semi-Fianły i Finał, a w mieście - Miasteczko Eurowizji, w którym przez cały tydzień dzieje się coś ciekawego. Są animatorzy dla dzieci, dwie sceny na których występują reprezentanci danych krajów a także zabawy dla tych większych, każdy może wypróbować swoich sił i zaśpiewać swoją ulubioną piosenkę na karaoke. Dla każdego coś dobrego.

W telewizji pokazywane są tylko Semi-Finały i Finał, więc fajnie zobaczyć tą drugą stronę, mniej komercyjną, i być częścią tak dużego wydarzenia. Miasto stara się, żeby każdy mógł znaleźć coś fajnego dla siebie i dobrze się bawił. Program jest dość obszerny i ktoś kto nie zdołał kupić biletu na koncerty, na pewno będzie miał szansę posłuchać muzyki na żywo, może w trochę mniej spektakularny sposób ale zawsze lepszy taki niż żaden. Będzie też transmisja Semi-Finałów i Finału w Wiosce Eurowizji więc to też sposób, żeby fajnie spędzić wieczór na świeżym powietrzu.

I semi-finał już jutro o 20, II w czwartek a Finał już 10 maja.






Na rynku przy ratuszu, było wczoraj oficjalne rozpoczęcie Eurowizji. Na czerwonym dywanie odbyła się prezentacja wszystkich reprezentantów krajów, które biorą udział w konkursie.



A na czerwonym dywanie:
źródło zdjęć z czerwonego dywanu - eurovision.tv


 Emmelie de Forest zeszłoroczna zwyciężczyni


Basim tegoroczny reprezentant Danii
  
Conchita Wurst kontrowersyjna reprezentantka Austrii 

Twin Twin z Francji


Kolorowi Pollapönk z Islandii, no i NASI Donatan i Cleo.


A Wy oglądacie Eurowizję? Kibicujecie naszym? A może macie swojego faworyta? Czy może w ogóle nie jesteście zwolennikami takich eventów?

Lubicie śledzić newsy odnośnie Eurowizji to zaglądnijcie na oficjalną stronę www.eurovision.tv, facebookowego fanpage'a, zaglądnijcie na Twittera albo Instagram.

Miłego wieczoru,
Pat.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...